Immunoterapia. Przełom w medycynie.

Czy immunoterapia okaże się przełomem w medycynie.

Historia nauki składa się głównie z niepoliczonych, mozolnych dni i nocy spędzanych na badaniach, obliczeniach i eksperymentach, snuciu szalonych hipotez i korygowaniu porażek. Podobnie w medycynie i farmakologii, wiele nieudanych prób i błędów bardzo rzadko owocuje rewolucyjnym odkryciem, istotnym wynalazkiem, przełomowym dla życie i zdrowia człowieka, a co za tym idzie, dal postępu całej ludzkości. Mało kto potrafi sobie dzisiaj uświadomić, jak wyglądałaby terapia, gdyby nie przełomowe odkrycia z zakresu higieny, anestezjologii, szczepionek czy antybiotyków. Wciąż jednak ludzkość czeka na odkrycie pozwalające na zwycięstwo nad najpoważniejszą, obok chorób krążenia, chorobą współczesnej doby - nad rakiem.  Od czasu do czasu pojawiają się w prasie sensacyjne artykuły na temat panaceum na raka spreparowanego z torfu lub innego specyfiku. Niestety, rzeczywistość i badania kliniczne bezlitośnie weryfikują skuteczność tych cudownych wynalazków. A może postęp następuje niepostrzeżenie i nie potrafimy go dostrzec w zalewie informacji? W 2013 roku poważne amerykańskie czasopismo Science mianem przełomowego odkrycia w nauce określiło immunoterapię w walce z rakiem. Na czym polega ta terapia antynowotworowa?  Czy tym razem możemy powiedzieć o przełomowym odkryciu w medycynie? Najkrócej ujmując, polega na zmuszeniu układu odpornościowego pacjenta, aby ten sam skutecznie poradził sobie z komórkami rakowymi. Zmieniając nieco starą łacińską sentencję Medice, cura te ipsum, można by powiedzieć: Patientes, cura te ipsum. Pacjencie, ulecz się sam! Odblokujemy ci tylko… receptor programowanej śmierci.
 

Jak działa immunoterapia.

Pod tą złowieszczą nazwą kryje się białkowy receptor znajdujący się na powierzchni niektórych komórek ludzkiego ciała. Blokuje on aktywność komórek układu odpornościowego organizmu. Należy więc zablokować blokadę za pomocą antygenu i wymusić na układzie odpornościowym, by podjął walkę z komórkami rakowymi. Do tej pory nowotwór przybierał trzy postawy wobec układu immunologicznego: albo uciekał przed komórkami obronnymi zwanymi limfocytami T, albo bronił się przed nimi, albo też upodabniał się do naturalnych komórek organizmu tak, by receptor uniemożliwiał podjęcie z nimi walki. Kiedy więc zablokuje się receptor programowanej śmierci, układ immunologiczny zacznie rozpoznawać i zabijać komórki nowotworowe. Pierwszym receptorem, odkrytym przez Jamesa Allisona pod koniec ubiegłego wieku było białko CTLA-4. W pierwszej dekadzie tego wieku na bazie tego białka wyprodukowano lek ipilimumab, który zaczął ratować życie pacjentom chorym na czerniaka skóry.
 

Niwolumab. Następna generacja w immunoonkologii.

Po sukcesie pierwszych prób z immunoterapią wykorzystano antygen PD-1 i stworzono na jego bazie przeciwciało Anty- PD-1, które skutecznie uczy organizm chorego rozpoznawać i zwalczać do tej pory kamuflujące się przed limfacytami T komórki nowotworowe. Udało się też zmniejszyć skutki uboczne leku wcześniejszej generacji. Ten immunoterapeutyk nazwano niwolumab - Opdivo . Został on zarejestrowany w USA i w Europie (obecnie również w Polsce) jako lek na czerniaka i niedrobnokomórkowego raka płuca. Jest stosowany także w terapii raka nerki oraz chłoniaka Hodgkina.  Badania kliniczne dowiodły, że lek przedłuża przeżycie pacjentów i znacząco zwiększa im komfort życia. Co do skuteczności działania, specyfika immunoterapii wymaga czasu, by lek zadziałał na układ odpornościowy tak, by ten zdołał się nauczyć rozpoznawania komórek rakowych, by je zwalczać. Terapia wymaga czasu, nie działa natychmiast jak np. chemioterapia.  Wciąż prowadzi się badania kliniczne dążące do wykorzystania niwolumabu jako terapii uzupełniającej metody chirurgiczne przy leczeniu czerniaka
 

Immunoterapia. Postęp w medycynie w leczeniu nowotworów.

Odpowiadając na pytanie, czy mamy do czynienia z przełomem w medycynie, na pewno możemy ostrożnie przyjąć, że jest to znaczący postęp. Ze stosunkowo krótkiej perspektywy czasowej, bo niespełna dwóch dekad, możemy stwierdzić, że niwolumab uratował życie wielu pacjentom oraz, w porównaniu z wyniszczającą chemioterapią, znacząco zwiększył ich komfort życia. W szerszej perspektywie, otworzył furtkę do kolejnych leków immunoterapeutycznych, skutecznie podejmujących walkę z rakiem i, miejmy taką nadzieję, zmieniających choroby nowotworowe z chorób nieuleczalnych w choroby przewlekłe.
 

Terapia niwolumabem w Polsce.

W Polsce lek stosuje się z powodzeniem w leczeniu czerniaka, raka płuca, raka nerki oraz chłoniaka Hodgkina. Należy jednak mieć na uwadze, że fakt refundacji leku nie zawsze musi oznaczać jego powszechną dostępność. Dlatego też, w terapii czerniaka, zgodnie z zaleceniami ECCO, Europejskiej Organizacji  Onkologicznej, a także Polskiego Konsultanta w dziedzinie chirurgii onkologicznej i Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, należy skierować się do jednego z 20 specjalistycznych ośrodków na terenie całego kraju, gdzie zespół wielodyscyplinarnych specjalistów ustali dla każdego pacjenta optymalną ścieżkę terapeutyczną, obejmującą także zastosowanie innowacyjnych leków immunoonkologicznych, do których zalecza się niwolumab, a które dostępne są w tych ośrodkach.